piątek, 10 lutego 2017

Buraczane pęczotto z tofu-fetą

Dziś mam dla Was przepis na eleganckie, lekkie danie. Tak, w przeciwieństwie do klasycznego risotto, ta wersja jest lekka, ponieważ nie dodajemy tyle tłuszczu w postaci masła i parmezanu, a jedynie odrobinę oleju do przesmażenia składników.

Pęczak to jedna z moich ulubionych kasz. Lubię sposób w jaki delikatnie strzela pod zębami i to, że idealnie komponuje się zarówno z lekkimi dodatkami, jak i cięższymi sosami. Postanowiłam wykorzystać go do przygotowania polskiej wersji włoskiego klasyka i podać w towarzystwie słodkich, pieczonych buraków oraz tofu-fety. Całość składa się na pyszne danie, w którym składniki idealnie się ze sobą łączą i uzupełniają. Słodycz buraka i wytrawny smak tofu, w połączeniu z pęczakiem i chrupiącymi pestkami słonecznika to połączenie, do którego z chęcią będę wracała.

Jeżeli chodzi o fetę z tofu – nie będę kłamać, że smakuje identycznie jak oryginał, jednak jest bardzo smaczna.  Słono-kwaśny, ale jednocześnie delikatny smak sprawia, że idealnie sprawdza się nie tylko w tej propozycji, ale także jako dodatek do sałatki greckiej, czy po prostu na kanapce.

Pęczotto z pieczonymi burakami

Składniki na 2 porcje:

  • Szklanka kaszy pęczak
  • Cebula
  • Dwa ząbki czosnku
  • 4 małe lub 2 duże buraki
  • Około 1 litr gorącego bulionu warzywnego
  • Dwie łyżki oleju
  • Sól do smaku
  • 2 łyżki pestek słonecznika i tofu-feta do podania

Na tofu-fetę:

  • Kostka tofu naturalnego
  • 6 łyżek soku z cytryny
  • 3 łyżki soku po kiszonych ogórkach
  • Łyżka soli
  • Dwa ząbki czosnku
  • Mniej więcej szklanka oleju
  • Łyżka płatków drożdżowych

Aby podać to danie z fetą należy rozpocząć od jej przygotowania. Oznacza to, że musimy zacząć myśleć o obiedzie dzień wcześniej, ponieważ tofu musi się marynować przez noc.

Składniki zalewy mieszamy w dużym słoiku – na początek można dać mniej oleju, aby uzupełnić słoik odpowiednią ilością po dodaniu tofu. Tofu kroimy w kostkę, wkładamy do zalewy i uzupełniamy olejem. Mocno potrząsamy słoikiem i odstawiamy go na noc do lodówki.

Teraz bierzemy się za resztę dania:
Buraki owijamy folią aluminiową i wkładamy do pieca nagrzanego do 180 stopni. Pieczemy do miękkości, czyli ok. godzinę. Gdy ostygną obieramy je ze skórki i kroimy w kostkę.

Cebulę i czosnek kroimy w kostkę i podsmażamy na oleju. Gdy się zeszklą dodajemy pęczak i smażymy, aż i on stanie się prawie przezroczysty. Następnie dolewamy chochlę bulionu i mieszamy aż kasza wchłonie płyn. Powtarzamy aż pęczak będzie prawie miękki, a wtedy dorzucamy buraki i zalewamy całość ostatnią porcją bulionu. Gdy kasza wchłonie płyn i będzie al dente danie jest gotowe. Teraz doprawiamy je do smaku i przekładamy na talerze. Posypujemy każdą porcję pestkami słonecznika i dodajemy trochę tofu-fety na wierzch. Można też dorzucić natkę pietruszki, bazylię, lub, tak jak ja, trochę rukoli.


Podajemy od razu, bo po odgrzaniu to już nie będzie to samo!

1 komentarz:

  1. Wygląda bardzo zachęcająco!
    https://jaglusia.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń